Kako naj povem fantu, da nimam svoje sobe? Kako obvestiti fanta o tem, da pri meni doma ni preveč pogojev za srečanje? Ima kdo od vas tudi svojo sobo? Ga lahko s tem prestrašim?
a) Kocham jeść (mam chyba nałóg bo jem nawet jak nie jestem głodna xD) b) Mam siostrę 10 miesięczną i brata 19 miesięcznego c) Nie mam swojego pokoju - salon mi pozostaje- kwestia przyzwyczajenia do braku prywatności (szok nie?) d) Uczę się grać na keyboardzie e) uwielbiam DIY (dlatego tez mam drugiego bloga :P)
I deklaruje: - Na pewno nie zapomnę, że ja też mam swoją piękną historię do napisania! a nie zamknąć się w pokoju i płakać. To był rok, po którym jestem bardziej doświadczona i
Mam 14 lat i nie mam swojego pokoju. A do tego mój dom jest bardzo mały. Ma 2 pokoje łazienkę i kuchnie. W jednym pokoju śpią rodzice a ja z bratem w drugim. Ale w tym pokoju w dzień wszyscy przesiadują i nie mam ani troche prywatniści.. często przez to kłóce się z rodzicami i mam już tego dość.
Opisz swój pokój.Minimum 10 zdan.Chodzi o to np.Moj pokoj nie jest duzy,tapeta w nim jest ..,Regaly stoja ..,typowe opisywanie pokoju.Nie uznaje zadan rozwiazanych w translatorze.Pozniej przetlumacz ten tekst na Polski.
nonton film miracle in cell no 7 sub indo bioskopkeren. Obsługa klienta Polska Wiedza Nie wszystkie części da się zamówić samodzielnie. Większe elementy, takie jak ściany boczne obudów, plecy szafy itp. nie posiadają swojego numeru. Jeśli potrzebujesz takiego elementu, porozmawiaj z naszym pracownikiem. Zweryfikujemy, czy brakująca część znajduje się na dziale sprzedaży okazyjnej i może zostać Ci odsprzedana. Czy powyższa informacja okazała się być pomocna? Dziękujemy za Twoją opinię! Ten artykuł nie był pomocny? Sprawdź inne artykuły poniżej.
zapytał(a) o 17:53 Co zrobić gdy się niema swojego pokoju? Odpowiedzi Jesli nie masz w domu swojego pokoju, a masz np. jeden duzy pokuj. uzadz go sobie tak jakbz bzl twoj. mieszkaj tam. przeciesz ty tez masz prawo do prywatnosci zycze powodzenia eee.. proste, jeśli nie ma warunków na to żeby stworzyc własny pokój, to stwórz własny kącik. Nawet takie miejsce da się ładnie urządzic a poczujesz się jak w swoim pokoju. ;) blocked odpowiedział(a) o 17:55 blocked odpowiedział(a) o 17:55 Powiedz rodzicom,że już czas na to abyś miała swój pokój.. Potrzebujesz przecież prywatności,czyż nie? :) blocked odpowiedział(a) o 17:55 Heh ja też nie mam swojego pokoju i jest mi z tym źle ;/ U nas w domu są jeszcze 4 pokoje wolne, tylko że na poddaszu i mama nie chce mi zrobić tam pokoju bo nie jest ogrzewane.. Próbowałam już ją przekonywac, ale ona dalej swoje.. Chyba wypróbuję szantarz xD przeciez w lecie jest goroąco x dd blocked odpowiedział(a) o 17:56 mieszkam z mamą, mamy mieszkanie jedno pokojowe :( Lucianna odpowiedział(a) o 18:00 mozesz gadac im caly czas ze chcesz miec wlasny pokuj no bo przecierz jestes juz duza ja mam swoj pokuj a mam 12 lat blocked odpowiedział(a) o 18:04 mam ten sam problemik.. tylko nie mam rodzeństwa,tylko po prostu musze mieszkac z babcią .. nie będę wnikać w szczegóły.. kurde. nawet nie mam gdzie zaprosić koleżanek ;/ blocked odpowiedział(a) o 17:54 blocked odpowiedział(a) o 17:54 blocked odpowiedział(a) o 14:36 Też nie mam własnego pokoju. Tzn. mam pokój z siostą ale jest on przejściowy . (przechodzi się przez niego od pokoju rodziców-gościnnego do kuchni) a na dodatek ten pokoj niby moj i siostry zawiera rzeczy które są moich rodziców jest tam wszystko ! Byłam zła na rodziców że nie mam żadnej prywatności ;/;/ Aż do teraz :) Rodzice robią remont taki że bd miała własny pokój ! Sama bez siostry i bd w tym pokoju tylko moje rzeczy! ;) Mam prawie 15 lat więc dawno powinnam mieć własny kąt. Ah. jak ja się cieszę ;D Popros rodzicow że masz na tyle lat że potrzebujesz odrobiny prywatności! Porozmawiaj z rodzicami :* Powodzenia..! ja mam 12 lat i dopiero w zeszłym roku dostałam swój własny mieszkałam w jednym z rodzicami i prawda mieści się w nim tylko łóżko ,biurko i mała szafka nocna ale ważne że mam własny kąt!Nie martw się ty też na 100 procent będziesz mieć swój pokój! Tori14 odpowiedział(a) o 19:37 mam 13 lat i ten sam problem tez nie mam swojego pokoju musze mieszkac z mama i moją głupią siostrą w jednym pokoju i niewiem bo moi rodzice niemajją pieniedzy na 2 pokojje ja mam swuj pokuj z siostrą tylkoże wsztstko jest różowe dosłownie lapsze to od niemania niczego. ja też niestety nie mam swojego pokoju i jeden dziele z rodzicami ;////ale cały czas kombinuję ...i mam pokuj przegrodzony meblami i narazie jest git .mama obiecuje mi że przegrodzi mi kuchnie regipsem i tam będzie mój pokój. no ale meble to nie jest nic strasznego. a i jak by co to żaden obciach .! jeśli masz prawdziwych przyjaciół napewno nie będą się z cb śmieli. ! Ja mam 2-pokojowe mieszkanie dodatkowo jeszcze wynajmowane od 12 lat (tyle ile Ja mam rocznikowo). Jeden pokój to salon, mam w nim swoje niektóre rzeczy, biurko, laptop i łóżko. A w drugim pokoju niektóre inne rzeczy moje i innych. Mam tu mało miejsca i chciałabym bardzo mieć swój pokój a nie gnieździć się w dwóch pokojach. Garet odpowiedział(a) o 21:40 Słuchaj ja mam lat 17 i wciąż nie mam własnej prywatności i jak wszyscy tu ci piszą byś się z tym pogodził, powiem ci, nie opłaca się jakbyś twardy i pokorny nie był odbije się to na twoim życiu towarzyskim, nauce i kto wie jeszcze na czym, ale dopóki nic nie da się zmienić starej się jakoś sobie z tym radzić. Emili456 odpowiedział(a) o 13:16 ja mam 11 lat i tez nie mam wlasnego pokoju mam z rodzicami! Ja mam 11 lat i mam pokój z 5 letnim bratem to jest koszmar. Robi taki bałagan i wszedzie pełno zabawek nie mam wgl prywatnosci a przeciesz zacznie mi się dojrzewanie rodzice mówią że może się przeprowadzimy ale ile to potrwa . nie wytrzymam. miejmy nadzieje że każdy znajdzie na to rozwiązanie :)) POWODZENIA Mam ten sam problem. Mówię ciągle rodzicom żeby zrobili mi ścianę ale oni nie chcą o tym słyszeć. Spróbuj urządzić sobie własny kącik postaw tam łóżko powiedz rodzicom zeby w tym kącie pomalowali ścianę albo wstawili tapetę. Będziesz się czuła jak w swoim pokoju. A może poproś żeby wstawili ci taką ścianę z regipsu jest ją łatwo założyć szybko i nie jest kosztowne. Jeżeli się nie zgodzą niech chociaż przyczepią do sufitu takie coś i założą na to zasłonę. To przecież nie musi być duże wystarczy łóżko i jakaś szafka. Ja nadal kombinuje :/ Ja mam 13 lat i jestem w takim pokoju który jest salonem i w rogu jest moje łóżko i tyle a reszta u mojego brata w pokoju jego i mama mówi że po pierwsze nie mamy pieniędzy a po drugie nie mamy miejsca. Ja mam tak że w "moim pokoju" to jest salon i tam wszyscy są ja się przebieram i każdy wchodzi a ich nie wyrzucę no bo mogą bo to salon a ja mam tam tylko łóżko blocked odpowiedział(a) o 17:54 Mam ten sam problem i tyle samo lat - mieszkam z 19-letnią sisters! :[ SugarZ odpowiedział(a) o 15:36 ` Boże ja też mam 13 i mieszkam z rOk mlOdszym bratem. ` rObi taki chlew a jak mówię mamie tO OdpOwiada: cierpliwOści. ta, fajnie tylkO że Powtarza tO Od 2 lat . ! =// aluśś. odpowiedział(a) o 16:07 Nic nie możesz zrobić. Nie masz to nie przecież nie wywalisz rodziców przez okno o lol :p Uważasz, że ktoś się myli? lub
i Jerzy Połomski nie wychodzi już z pokoju Właśnie minął rok odkąd Jerzy Połomski (89 l.) trafił do domu opieki w podwarszawskim Skolimowie. Jak dowiedział się „Super Express”, sytuacja zdrowotna gwiazdora jest coraz gorsza. Już wcale nie słyszy na jedno ucho, a do drugiego trzeba mówić bardzo głośno. Z powodu utrudnionego kontaktu z innymi mieszkańcami, artysta, który wylansował hit „Bo z dziewczynami”, nie opuszcza już swojego pokoju… Kiedy Jerzy Połomski zamieszkał w Skolimowie, wierzył, że jest to przejściowa sytuacja i wkrótce wróci do swojego mieszkania na warszawskim Mokotowie. Niestety, coraz gorsza sytuacja zdrowotna uniemożliwia mu to. Gwiazdorowi zdarzało się zgubić klucze, czy zalać sąsiada, bo zapomniał zakręcić kran. W domu opieki dostał najpiękniejszy pokój, ma całodzienne wyżywienie i fachową opiekę. Ma również kolegów, z którymi mógłby spędzać wolny czas. Niestety, Połomski cały czas źle znosi pobyt w Skolimowie. Zobacz: Dramat Jerzego Połomskiego. Chciałby wrócić do domu, a nie może - Jerzy nie zaakceptował swojego przeniesienia tutaj. On tego nie rozumie. Tęskni do swojego mieszkania. Poza tym nie ma żadnego z nim kontaktu - mówiła nam jakiś czas temu jedna z mieszkanek domu w Skolimowie. Jerzy Połomski nie opuszcza pokoju Nie uczestniczy w żadnym wydarzeniach. Nie było go nawet na weekendowej uroczystości z mieszkańcami domu opieki. - Jurek zawsze był samotnikiem. Nie lubi jak jest dużo osób. Je w swoim pokoju wszystkie posiłki, bo nie chce i nie życzy sobie jeść z nami w jadalni. Wychodzi na spacery późnym popołudniem - mówi nam mieszkanka domu w Skolimowie. Zobacz: Tak mieszkają GWIAZDY w domu opieki w Skolimowie. Zofia Kucówna pokazała swój pokój [Wideo] Połomski trafił do domu opieki Sonda Twórczość Jerzego Połomskiego to dla mnie... majstersztyk, uwielbiam jego przeboje klasa, choć nie znam aż tak wielu jego utworów mało znacząca rzecz, nie znam zanadto jego utworów
Nie żyje ceniony piosenkarz i uczestnik amerykańskiej edycji "Mam talent". Nolan Neal odszedł w wieku 41 lat. Jego ciało zostało znalezione w mieszkaniu w Nashville. Nolan Neal nie żyje. Piosenkarz największą popularność zdobył dzięki występom w programach "The Voice" i "Mam talent". Informację o śmierci potwierdził jego zgonu nie została jeszcze ujawniona, choć wiadomo, że uczestnik talent show wielokrotnie mówił o problemach z używkami. Ciało 41-latka zostało znalezione w sypialni przez jego współlokatora. Nie żyje Nolan NealJak donosi "Mirror", policjanci odkryli, że obok zmarłego znajdował się rozsypany biały proszek, co ma potwierdzać fakt, że Neal był uzależniony od narkotyków. Oficjalna przyczyna zgonu zostanie ujawniona dopiero po otrzymaniu wyników sekcji Neal podbił serca jurorów w 11. edycji "The Voice" wykonując utwór "Tiny dancer". Oceniający i widzowie docenili go wtedy owacjami na stojąco. Później występował w "Mam talent", gdzie również podbił serca publiczności.
24 odp. Strona 1 z 2 Odsłon wątku: 5628 Zarejestrowany: 22-09-2009 11:00. Posty: 2879 IP: Poziom: Niemowlak 7 kwietnia 2010 09:12 | ID: 186524 Mój syn ma rok i 3 miesiące. Zastanawiamy się z żoną, czy nie wstawić mu łóżeczka jego pokoju, żeby spał już sam. Nie za wcześnie? Proszę o podpowiedź :-) 7 kwietnia 2010 09:14 | ID: 186530 Na pewno nie za wcześnie. Może być trochę za późno Młody od pierwszego dnia ma swój własny pokój i w nim śpi - samodzielnie. 2 alanml Poziom: Starszak Zarejestrowany: 27-10-2009 17:11. Posty: 30511 7 kwietnia 2010 09:16 | ID: 186534 Marcin według mnie to zalezy jak często sie dziecko w nocy budzi. Bo mam taki przypadek w domu który mając dwa lata budzi sie w nocy najmniej raz ale zawyczaj czesciej. I z własnej wygody jest przy mnie abym nie musiała biegac do niego. Ale faktycznie im szybciej tym lepiej. 3 Marcin1984 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 22-09-2009 11:00. Posty: 2879 7 kwietnia 2010 09:24 | ID: 186547 Różnie się budzi, czasem raz, czasem kilka razy. Ostatnie dwie noce przespał całe :-) 7 kwietnia 2010 09:33 | ID: 186558 Pytanie czy chce się wam biegać do pokoju obok? 5 kasek Zarejestrowany: 07-07-2009 11:13. Posty: 75 7 kwietnia 2010 09:44 | ID: 186572 Mój synek miał roku jak zaczął spać w swoim pokoju. Z budzeniem było podobnie czasem przespał całą noc a czasem budzi się już o 24 w nocy i wtedy idę do niego śpię razem z nim. Kupiliśmy mu duże dwu osobowe łóżko, żebym mogła w nocy położyć się koło niego. 6 alanml Poziom: Starszak Zarejestrowany: 27-10-2009 17:11. Posty: 30511 7 kwietnia 2010 09:51 | ID: 186586 kasek napisał 2010-04-07 09:44:29Mój synek miał roku jak zaczął spać w swoim pokoju. Z budzeniem było podobnie czasem przespał całą noc a czasem budzi się już o 24 w nocy i wtedy idę do niego śpię razem z nim. Kupiliśmy mu duże dwu osobowe łóżko, żebym mogła w nocy położyć się koło wspólne łózko to dobre rozwiązanie. Przeprowadzke do nowego pokoju mozna połaczyc ze zmiana łózka przy okazji. 7 kwietnia 2010 10:20 | ID: 186622 Uff, ja na razie mysli o przeniesieniu małego odpycham w ciemny kąt, bo póki co mam problem z odstawieniem od piersi. 8 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 7 kwietnia 2010 10:40 | ID: 186655 oaza09 napisał 2010-04-07 10:20:55Uff, ja na razie mysli o przeniesieniu małego odpycham w ciemny kąt, bo póki co mam problem z odstawieniem od taki sam problem...marcel ma 1,5 roku i upomina się ciągle o w nocy. pomieszczenie na pokój dla marcela czeka na odpowiedni moment i marcelek nie jest jeszcze na to miał około 3 lat,gdy zamieszkał w swoim pokoju,bo wcześniej nie mieliśmy takiej możliwości 7 kwietnia 2010 11:10 | ID: 186702 Mama Tymka napisał 2010-04-07 09:14:32Na pewno nie za wcześnie. Może być trochę za późno Młody od pierwszego dnia ma swój własny pokój i w nim śpi - się z Kaśką. dziecko od początku powinno mieć swój pokój i w nim spać. im wcześniej tym lepiej. tłumaczenie, że dziecko śpi w pokoju rodziców, bo tak wygodniej jest dla mnie co najmniej śmieszne. wygodne? dla kogo? dla rodziców, bo nie muszą biegać do drugiego pokoju? a gdzie w tym dziecko? gdzie jego poczucie własnego kąta? gdzie jego poczucie osamotnienia, gdy nagle zostaje wyeksmitowane z pokoju rodziców do w zasadzie obcego pomieszczenia? no sory. jak dla mnie dziecko od samego początku powinno mieć swój pokój. można ewentualnie wstawić jakąś mała wersalkę, żeby ewentualnie rodzic mógł spać razem z dzieckiem u niego, ale nie odwrotnie. 7 kwietnia 2010 11:39 | ID: 186744 gochna napisał 2010-04-07 11:10:53Mama Tymka napisał 2010-04-07 09:14:32Na pewno nie za wcześnie. Może być trochę za późno Młody od pierwszego dnia ma swój własny pokój i w nim śpi - się z Kaśką. dziecko od początku powinno mieć swój pokój i w nim spać. im wcześniej tym lepiej. tłumaczenie, że dziecko śpi w pokoju rodziców, bo tak wygodniej jest dla mnie co najmniej śmieszne. wygodne? dla kogo? dla rodziców, bo nie muszą biegać do drugiego pokoju? a gdzie w tym dziecko? gdzie jego poczucie własnego kąta? gdzie jego poczucie osamotnienia, gdy nagle zostaje wyeksmitowane z pokoju rodziców do w zasadzie obcego pomieszczenia? no sory. jak dla mnie dziecko od samego początku powinno mieć swój pokój. można ewentualnie wstawić jakąś mała wersalkę, żeby ewentualnie rodzic mógł spać razem z dzieckiem u niego, ale nie co Gosiu trudno nie zgodzic się z Twoją argumentacją...gdzieś w internecie przeczytałam wypowiedź kobiety, która nazwała sypianie matkiz dzieckiem egoizmem kobiety, bo później dziecko przeżywa traumę... I kurde blaszka coś w tym jest, ale niestety ja ten bład popełniłam i teraz zastanawiam sie jak z tego w miare bezboleśnie wybrnąć. no, ale najpierw cyc ... 7 kwietnia 2010 11:44 | ID: 186748 oaza09 napisał 2010-04-07 11:39:12gochna napisał 2010-04-07 11:10:53Mama Tymka napisał 2010-04-07 09:14:32Na pewno nie za wcześnie. Może być trochę za późno Młody od pierwszego dnia ma swój własny pokój i w nim śpi - się z Kaśką. dziecko od początku powinno mieć swój pokój i w nim spać. im wcześniej tym lepiej. tłumaczenie, że dziecko śpi w pokoju rodziców, bo tak wygodniej jest dla mnie co najmniej śmieszne. wygodne? dla kogo? dla rodziców, bo nie muszą biegać do drugiego pokoju? a gdzie w tym dziecko? gdzie jego poczucie własnego kąta? gdzie jego poczucie osamotnienia, gdy nagle zostaje wyeksmitowane z pokoju rodziców do w zasadzie obcego pomieszczenia? no sory. jak dla mnie dziecko od samego początku powinno mieć swój pokój. można ewentualnie wstawić jakąś mała wersalkę, żeby ewentualnie rodzic mógł spać razem z dzieckiem u niego, ale nie co Gosiu trudno nie zgodzic się z Twoją argumentacją...gdzieś w internecie przeczytałam wypowiedź kobiety, która nazwała sypianie matkiz dzieckiem egoizmem kobiety, bo później dziecko przeżywa traumę... I kurde blaszka coś w tym jest, ale niestety ja ten bład popełniłam i teraz zastanawiam sie jak z tego w miare bezboleśnie wybrnąć. no, ale najpierw cyc ...Oaza - dziecko, które od początku śpi w swoim pokoju łatwiej odcycować. ma ono tę świadomość, że jesteś gdzieś tam, ale nie tuż obok i że nie od razu zaspokoisz jego kaprys pocycania. taką mam teorię. ja pierwsze 6 tygodni mieszkałam z Antonią u rodziców - miałyśmy jeden pokój. Co i rusz w nocy domagała się cyca. a kiedy wróciłyśmy do naszego mieszkania, kiedy tylko poszła spać do swojego pokoju - zaczęła przesypiać całe noce, pobudki na cyca były sporadyczne. z lenistwa nie wstawałam w nocy kiedy tylko kwiliła. czujnie nasłuchiwałam. kiedy na delikatnym kwileniu się kończyło - spałyśmy dalej. a kiedy kwilenie się nasilało - reagowałam. 7 kwietnia 2010 11:45 | ID: 186751 a najlepszą metodą na odcycowanie jest odstawienie od piersi teraz i już. dwa trzy dni i dziecię sie nie domaga. im później tym gorzej. z cycem jak z papierosem - trzeba kategorycznie odstawić nałóg. 7 kwietnia 2010 11:58 | ID: 186762 Trauma dziecka, jego traumą. Ale co z tatusiem 7 kwietnia 2010 12:08 | ID: 186776 Mój syn śpi w jednym pokoju z nami - rodzicami, ale w swoim łóżeczku. Ma teraz rok. Niedługo przenosimy go do jego pokoju. Zdecydowaliśmy, że będzie spał w naszym pokoju ze względu na jego bezpieczeństwo, a nie ze względu na to,że nie chciałoby się mi do niego biegać w nocy. Nie każdy moze wstawić dodatkową wersalkę. Teraz jest przyzwyczajany do spania w swoim pokoiku w ciągu dnia, a poza tym ciągle sie w nim bawi, więc nie sądzę,ze będzie to dla niego trauma. 7 kwietnia 2010 12:21 | ID: 186791 Gośka, nie powinnaś osądzać czegoś w kategoriach "śmieszne" tylko dlatego, że się z Twoim światopoglądem nie zgadza. Poza tym nie każdy ma takie warunki mieszkaniowe, żeby dziecko mogło mieć od razu swój pokój. Po trzecie - czytałam kiedyś książkę rekomendowaną przez Instytut Matki i Dziecka, w której było napisane że człowiek jest jedynym ssakiem, który chciałby od początku odseparować dziecko poza własne legowisko. Jasne, że jesteśmy "trochę" mądrzejszymi ssakami. Ale jest duża rzesza specjalistów, którzy uważają, że kontakt matki z małym dzieckiem jest na początku bardzo ważny, jeśli nie najważniejszy. 7 kwietnia 2010 12:33 | ID: 186804 Właśnie kończymy remont - dziś zaczeliśmy malowanie pokoiku Stasia. Tak więc za niecałe dwa tyg. młody powędruje do swojego małego królestwa. Mam nadzieję, że zniesie to dzielnie. 7 kwietnia 2010 13:32 | ID: 186859 joasia napisał 2010-04-07 12:21:49Gośka, nie powinnaś osądzać czegoś w kategoriach "śmieszne" tylko dlatego, że się z Twoim światopoglądem nie zgadza. Poza tym nie każdy ma takie warunki mieszkaniowe, żeby dziecko mogło mieć od razu swój pokój. Po trzecie - czytałam kiedyś książkę rekomendowaną przez Instytut Matki i Dziecka, w której było napisane że człowiek jest jedynym ssakiem, który chciałby od początku odseparować dziecko poza własne legowisko. Jasne, że jesteśmy "trochę" mądrzejszymi ssakami. Ale jest duża rzesza specjalistów, którzy uważają, że kontakt matki z małym dzieckiem jest na początku bardzo ważny, jeśli nie - jeśli ktoś faktycznie nie ma warunków na oddzielny pokój dla dziecka to sytuacja, która nie dotyczy wątku (jeśli nie doczytałaś - sama z mała dzieliłam jeden pokój przez 6 tygodni). A to, że "wyrzucam dziecko z legowiska" nie znaczy, że mu mojej bliskości, czułości i miłości brakuje. Dla mnie równie ważny jest spokój rodziców i ich życie intymne. 7 kwietnia 2010 13:52 | ID: 186888 Patryk na razie śpi z nami w pokoju w swoim kojcu i na razie póki co tak zostanie dostawienie kolejnego pieca elektrycznego do nieużywanego w tej chwili pokoju przekracza nasze możliwości finansowe :/ 19 alanml Poziom: Starszak Zarejestrowany: 27-10-2009 17:11. Posty: 30511 7 kwietnia 2010 16:32 | ID: 187006 Nie wyobrazam sobie aby moje dziecko od urodzenia spało w oddzielnym pokoju. W swoim łózku owszem ale w jedym pomieszczeniu ze mną. 7 kwietnia 2010 18:57 | ID: 187100 Marcin - jak widać jest sprawą indywidualną problem samodzielnego pokoju dla malca. Musicie się zdać na intuicję i zdrowy rozsądek zatem.
nie mam swojego pokoju